Mój Boże... Struna mi poszła w gitarze po tym jak p. M próbowała mi ją nastroić na pianino -,-
Okazało się też, że klucz jest jakiś koślawy... Dzisiaj tata mi to naprawił i zaiście wygląda, cholera, jeden z sześciu totalnie różni się od reszty. Jutro jadę po odbiór rozchrzanionej struny... Oczywiście już odkupionej.
CHELSEA SMILE!
To jest piękne!!! Tak mi się podoba, ahh ale cholernie musi boleć.
Zrobiłam z mamą ... no dobra, mama zrobiła dla mnie lalkę na konkurs z UNICEF'u :) Nakarmimy jakąś dwójkę dzieci. Kocham pomagać.
Za mną pierwsza wizyta u psychologa. Byliśmy całą naszą czwórką. Niełatwo było mi mówić dosłownie wszystko przy rodzicach i tej pani. Powinnam czuć ulgę i wgl ale nic nie pomogło... Nie wiem co taki psycholog ma na celu dokładnie ale chyba powinien wybijać ci z głowy wszystkie debilne pomysły... Nevermind.
Czuję się jak wyrzutek szkolny. W sumie robię to świadomie ale mniejsza... Zadaję się w totalnie innym towarzystwie, nie mam stałego podparcia, jestem niezależna, a mój były traktuje mnie jak śmiecia. JEST TOTALNIEFAJNIETAKFAJNIEŻEAŻIDZIESIĘPOCHLASTAĆ.
Mój przyjaciel mnie krótko mówiąc wycyckał i mam go kuźwa w dupie -,-Weszłam dzisiaj na forum masochistów... Jestem jak oni :D Ludzie, którzy rozumieją moje problemy. Mało takich, a już wgl brak ich w moim otoczeniu.
Dużo osób ma problem do mnie o to, że się zmieniłam. Ale przecież to moja sprawa jaka jestem i jaka będę. Mają pretensję o to, że już nie uśmiecham się tak często jak kiedyś, że specjalnie się osamotniam i odsuwam się od wszystkich poza rodziną. Bo szczerze mówiąc, to miałam do wyboru rodzina albo znajomi. Ja wybrałam to pierwsze i dobrze się z tym czuję.
AA, BVB, BFMV, COB, BMTH FOREVER!
Podobno ten kurs fotograficzny to jakaś kicha. A mi powiedziała. Ciekawe ile w tym prawdy.
Z francuskiego mam jutro zamiast lekcji naukę piosenki. Zastanawiam się, jak pójdzie. Chociaż szczerze przyznam, że nasza klasa śpiewa najlepiej ze szkoły.
A właśnie! S miał dzisiaj atak epilepsji... Mój Boże jak ja się wystraszyłam jak się o tym dowiedziałam. A wypłakiwała mi się na ramię. Mam nadzieję, że wszystko teraz będzie dobrze.
Jutro się bardziej rozpiszę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz