sobota, 3 marca 2012

Ce Silence...

WYBACZCIE! Nie było mnie dłuuuuuuuugi czas. Powodem tego była nauka, brak czasu, zajęcia pozalekcyjne, opieka bratem, choroba, lenistwo, brak tematów.
W ciągu tego czasu bardzo dużo się zmieniło... Oj dużo.
Wczoraj byłam na przedstawieniu ze szkoły jako szkolny fotograf i jestem dumna ze zdjęć, ponieważ wszystko wyszło zgodnie z planem. Są zdjęcia, jest film, są punkty z zachowania. :)
P. M. powiedziała mi na lekcjach gitary, że powinnam udać się z Rosie do lutnika. Tak też zrobiłam. Wczoraj z S, A i DK poszłam do niego. Co się okazało? Okazało się, że:
1. Mostek od nowości był źle wyprofilowany obniżając przy tym strunę E1.
2. 4 progi przy pudle stworzyły "garb" - powyłaziły z gitary.
3. Siodełko jest za nisko przymocowane, przez co struny także są za nisko osadzone.
Koleś chciał za naprawę 150 zł. Zostawiłam tą gitarę u niego, ale później z rodzicami stwierdziliśmy, że bardziej płaca się po prostu kupić nową gitarę. WOW! Zdziwiła mnie taka decyzja bo z tego co wiem to sama miałam sobie kupić akustyka. Ale nic dziwnego że sie rozpieprzyła... Miała 7 lat. Oh Rosie <3
Poza tym, dostałam lustrzankę!!! Od wujka...to przecudne. wystarczyło, że trochę poczekam a marzenie samo się spełniło. W dodatku dostałam jeszcze dodatkowy obiektyw, lampę i statyw, pokrowiec, kartę 16 GB. :O
Dużo się dzieje. Przyszedł do mnie zakupiony wcześniej wieszak na dwie gitary w kształcie pięciolinii z kluczem wiolinowym. Jest zajefajny : D
Z nauką w 2 semestrze przyznam , że idzie lepiej niż w 1. 
Jadę teraz do N : ) Ciekawe jak będzie :D ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz