Dzisiaj z Woodstock'u wraca Robert. Nie mogę się doczekać, żeby go zobaczyć po 4-5 dłuugich jak węgorz (XD) dniach.
Na prawdę nie wiem ile jeszcze am naciskać na ryjbuku prośby o nie pokazywanie postów danego fanpajdża... Dziennie odznaczam coś koło 20 a to nadal jest i nie chce zniknąć... FB schodzi na psy.
jejciu. podziwiam i trzymam kciuki za dietkę C: ja nie byłabym w stanie sobie odmówić czegokolwiek, jestem strasznym łasuchem :D
OdpowiedzUsuńwłaśnie w tym zawsze tkwi problem mojego odchudzania xD
Usuńtrzymam kciuki, chociaż patrząc na zdjęcia jesteś bardzo chuda :) ja coraz częściej zastanawiam się nad usunięciem fb. robi się coraz gorsze ;/
OdpowiedzUsuńzdjęcia kłamią xD ale co do fb to żałuję, że wgl klikałam "Lubię to" przy każdym możliwym fp :(
Usuńtrzymam kciuki za to odchudzanie. ;)
OdpowiedzUsuńa dziękuję : )
Usuń